WolnaPolskaTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Świat2019.08.24 09:18

To wszystko semantyka

 
 
"Trzeba o tym otwarcie porozmawiać. Czy jesteśmy częścią społeczności świadomej żydowskich sztuczek i oskarżamy tego Jacoba o przestępczość?"

 

OK, no to mamy wszystko ustalone – „to żydzi”.

Ale czy to na pewno całkowicie właściwe i trafne określenie? Czy jest Prawdziwe? Czy naprawdę szczerze przed samym sobą – właśnie tak? Czy może jest tam coś więcej do tego „wszystko to”, coś więcej niż ten prosty podział na „my i oni”?

Otóż dwa obszary skaczą mi do oczu, gdy patrzę ten zbiór pytań:

Po pierwsze – czy każdy żyd, przez to że jest żydem, jest odpowiedzialny za współudział? Czy każdy żyd jest winny?

Po drugie – a co z nami samymi; czyli my jesteśmy w ogóle niewinni tego wszystkiego? A co takiego robiliśmy do tej pory? Jaka była nasza rola?

Weźmy pierwszy obszar pytań: „To wszystko żydzi”.

To stwierdzenie ciągle pada i daje plon. A ja czuję, że są tu pewne niejasności.

Weźmy żyda z niższej półki – powiedzmy taksówkarza z północnego Londynie, niech się nazywa Jacob. Płaci podatki, wstaje co rano z łóżka, bolą go plecy, musi iść wykonać swoją rundkę; opłacić hipotekę, wydolić na niekończące się wciąż rosnące rachunki za media. Ma rodzinę na utrzymaniu i zwykłe finansowe zmartwienia życia współczesnego. No to co z nim  – jest winny działalności przestępczej?

Trzeba o tym otwarcie porozmawiać. Czy jesteśmy częścią społeczności świadomej żydowskich sztuczek i oskarżamy tego Jacoba o przestępczość?

No cóż, ja zakładam, że to zależy. Jakub A. i Jakub B. To zależy, czy Jakub A. po prostu stara się nadążyć za swoim szarym życiem, tak jak każdy inny nie-żyd. Ogląda telenowele, gra w jakąś dziwną grę, badmintona, zasuwa do Sainsburys zrobić swe cotygodniowe zakupy i po prostu haruje dalej. Ogólnie dobrze się zachowuje i socjalizuje się, jest dobry jak złoto dla swych kolegów gojów i całej społeczności. Jest sobie zwykłym nie aktywnym, świeckim żydem, ze szczyptą żydowskiej tożsamości, ma swoją kulturę małych różnic, jak to, że lubi jeść żydowską żywność, i cieszy się czasem na widok żydowskiego tańca na żydowskim weselu.

Jakub B. robi dokładnie wszystko tak samo, ale ………….. aktywnie wspiera swoje plemię. Aktywnie uczestniczy w lokalnych imprezach żydowskich; zajmuje się zbieraniem funduszy dla lokalnej synagogi, jest spaczonym umysłowo zwolennikiem izrahella – bez względu na to, co oni tam robią. Gorąco wspiera żydowskie postępy. Nalega na rytuał obrzezania dzieci i wnuków. A w głębi serca czuje, że jego ludzie są w jakiś sposób, nieco specjalni, wybrani i rzeczywiście lepsi.

Myślę, że to jest dokładnie to, o czym mówimy. Istnieje wyraźna różnica. Wydaje się, że  wszystko sprowadza się do sfery intencji każdej osoby. Jacob A. w społeczności żydowskiej jest ogromnym zagrożeniem dla judaizmu. I dlatego integrowanie się z normalnym środowiskiem ludzkim nie jest tam zalecane. Jacob A. poza tą żydowską społecznością jest naprawdę przyczyną kłopotów w tej żydowskiej społeczności, być może nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

W tym miejscu, muszę powiedzieć, że tacy, jak Jakub A. i jego rodzina, tak naprawdę nie są „żydami”, w których wali większość z nas. Chociaż czuję, że oni sami powinni zrobić to, co zrobił Gilad i całkowicie odwrócić się od tego kultu kontroli umysłowej. Nie powinni pozostawać neutralnymi, biernymi obserwatorami zbrodni swego plemienia. I to jest w zasadzie jedyny prawdziwy zarzut, jaki mamy do Jacoba A. ze społeczności żydowskiej. Ogłuszająca cisza.

No więc w kogo tak konkretnie walimy, kiedy bluzgamy na „żydów”?

Chciałbym powiedzieć, że mówimy o JCN (Jewish Criminal Network – żydowskiej siatce kryminalnej). Zatem pomyślałem o akronimie, który może być przydatny, aby objąć wiele odmian opisujących aktywnych żydów, którzy są naprawdę aktywni w popychaniu lub pomaganiu tej agendzie JWO. O kimś, kto jest zaznajomiony z naukami talmudycznymi i zna plan gry opisany w Protokołach Mędrców Syjonu.

Pomyślałem o zdefiniowaniu ich jako SEZS

Syjonistyczni, Elitarni, Zorganizowani, Suprematyści (żydowscy)

(w oryginale Digger nazywa ich ZEOS – Zionist, Elite, Organised, Supremacist (Jews))

Jest to bardziej ogólne pojęcie, bo oczywiście większość żydów, którzy są zajęci swoją krzątaniną, nie przynosi nam nic dobrego, ale w rzeczywistości to nie jest w ogóle elita. Ich wybryki są bardziej na poziomie podwórkowym, ogrywania łatwowiernego goja. Oni po prostu sami ze sobą nie dają rady i nie mogą sobie pomóc. Ale nadal upierają się i trwają przy swych talmudycznych zasadach supremacji, grają swoje rólki w judaistycznej przestępczości zorganizowanej i ogólnie wspierają ideologię syjonistyczną.

~~~~~~~~~~

A drugi obszar – a co z nami samymi?

Zatem cała reszta z nas ma już aureole nad głowami, czyż nie? Nie było naszych rodziców. którzy mogli zrobić cokolwiek, aby powstrzymać tę ciemność, żeby nie mogła wyjść na świat? A co takiego robiliśmy przez większą część naszego własnego życia?

Egoistycznie się zabawialiśmy?

Egoistycznie byliśmy zadowoleni z siebie samych?

Mieliśmy dużo egoistycznej rozrywki?

Egoistycznie pobudzaliśmy różne nasze zachcianki?

Czuliśmy się egoistycznie komfortowo?

Egoistycznie pasywnie?

Egoistycznie zadowoleni z siebie?

Egoistycznie neutralnie?

Czy naprawdę o to wszystko też jesteśmy w stanie winić „tych żydów”?

Pozwoliliśmy na to, żeby tyran nas styranizował – i nadal tak robimy.

Nie udało nam się zapanować nad naszym strachem/obawą – i nadal tak jest.

Odłożylismy naszą duchowość na bok, gdyż zajęliśmy się naszym życiem.

Byliśmy zbyt zajęci byciem zabieganym.

A przede wszystkim nie tylko graliśmy naiwnego, niewinnego, pokornego goja – rolę ofiary.

LECZ AKTYWNIE W TYM SAMI UCZESTNICZYLIŚMY

I nadal aktywnie pomagamy. Każdego dnia naszego własnego życia.

To my goje jesteśmy komornikami wykonującymi fizyczną pracę strzyżenia dla naszych władców.

To my goje jesteśmy ochroniarzami (policją) dla bankierów SEZS.

To my goje jesteśmy strażnikami ruchu drogowego zgarniającymi sztuczne grzywny i mandaty w imieniu naszych judaistycznych panów

To my goje jesteśmy pionkami w eugenizowaniu sami siebie w sfabrykowanych wojnach w imieniu Syjonu.

My świadczymy pomoc w logistyce ich banków,  ich zatrutej żywności, ich zanieczyszczaniu  środowiska, pomagamy w nadużyciach wyborczych i fałszowaniu głosowania, pomagamy przy szczepieniach i wymuszaniu trujących zastrzyków, pomagamy uwięzić innych dobrych gojów, którzy ośmielają się narzekać na to wszystko.

To nie kto inny, tylko my sami dokonujemy fizycznego wyludnienia. Realizujemy plany wyraźnie określone na kartach Protokołów. MY. Nasi najgorsi wrogowie.

Tak na zakończenie

I sądzę, że jest niezwykle ważne, aby zwrócić szczególną uwagę na moc myślenia refleksyjnego. Bycia szczególnie uważanym i wyczulonym w sferze naszej definicji winy. W byciu brutalnie szczerym wobec samego siebie. A co najważniejsze – trzeba uświadomić sobie, że w przypadku tej agendy mamy do czynienia z ciemnymi demonicznymi bytami.  Światło kontra mrok. Dobro kontra zło. Boskość kontra szatan. A niektórzy nazywają to naszymi poziomami świadomości.

Digger

Tłum. za: https://diggerfortruth.wordpress.com/2013/01/31/its-all-semantics/

 

 
256 odsłon  średnio 3,7 (3 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: żydzi, judaizm, talmud.
Re: To wszystko semantyka   
Ikulalibal, 2019.08.24 o 12:18
//Weźmy żyda z niższej półki – powiedzmy..//

Powiedzmy żydowskiego nędzarza urodzonego w białostockim getcie w XIX wieku.Fakt wydawałoby się o minimalnym znaczeniu dla świata.Heder,białostocka szkoła realna a potem z braku innych możliwości ochotnicza służba wojskowa.Banał.
I nagle,ni z tego ni z owego,taki "nikt" staje się jednym z najbardziej wpływowych ludzi Europy.
Każdy dzień wersalskiej konferencji pokojowej rozpoczynał się od długiej telefonicznej rozmowy przedstawiciela delegacji Anglii Lloyda Georgea z owym nic nie znaczącym białostoczaninem.Który jak powiadają był wysoko usytuowanych reprezentantem takich sił przed którymi drżał nawet Lloyd George.Furda tam Lloyd George,obawiał się nawet wszechmocny Stalin.
Tajemniczy jegomość nazywał się Maksym Litwinow.Szara eminencja.Postać gawiedzi nieznana
Otóż jeśli jest coś co nas w Żydach niepokoi,czego się boimy i czego sobie nie życzymy,to owa tajemnicza siła która z absolutnych nizin winduje na olimpy władzy.
W naszych społeczeństwach tak przecież nie bywa choć oczywiście istnieją rozliczne przykłady klasowych,ekonomicznych czy naukowych karier ale nigdy aż tak bajecznych.
Jeśli dziś prawnych Maksyma,obywatel Szwecji Dimitri Litwinow zajmuje wysokie stanowisko w strukturach Greenpeace to wszystko jest jasne i zrozumiałe;zrobił karierę albowiem jest prawnukiem nie jakiegoś tam Litwinowa ale TEGO LIWTINOWA.Ale co wywindowało na wyżyny biedaka z białostockiego sztetel? oto jest pytanie.
Jeśli uda nam się poznać tę siłę "ruszającą z posad bryłę świata" i powodującą że (oni) "dziś niczym,jutro wszystkim" to zdołamy ją powstrzymać.A wtedy "otrze pan łzę z oczy naszych i lęku już nie będzie i antysemityzmu już nie będzie,albowiem te rzeczy przeminą"
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: To wszystko semantyka 
miarka, 2019.08.24 o 21:03
"...większość żydów, którzy są zajęci swoją krzątaniną, nie przynosi nam nic dobrego, ale w rzeczywistości to nie jest w ogóle elita. Ich wybryki są bardziej na poziomie podwórkowym, ogrywania łatwowiernego goja.
Oni po prostu sami ze sobą nie dają rady i nie mogą sobie pomóc. Ale nadal upierają się i trwają przy swych talmudycznych zasadach supremacji, grają swoje rólki w judaistycznej przestępczości zorganizowanej i ogólnie wspierają ideologię syjonistyczną".

Obudź się dziewczyno.
Te "niedojdy" nam wypowiedziały bezkompromisową wojnę i pół świata buntują przeciwko nam. One już idą po nasze wszy6stko. A każdy cent który sobie od nas uzurpują to 100 $ ich należności względem nas. Ale ich to nie obchodzi - prawda i uczciwość ich nie dotyczy.
To finansowi i moralni idioci - - u nich jest dobre tylko to co dla nich dobre.

Co nas obchodzi że to niepozbierane , zakompleksione siroty jak to oni nam przypisują zbrodnie innych, a nierzadko swoje.
A nawet jak to tylko siroty to wciąż gotowe ślepo wierzyć swoim plemiennym kacykom.
Z tego co do nas ostatnio dotarło to oni ochoczo szli do obozów koncentracyjnych wiedząc że zginą, ale wierząc że to jest dla dobra ich narodu (bo im tak ich przywódcy duchowi powiedzieli).
Niektórzy twierdzą że warto by coś u nich podpatrywać - zdajesz się do nich należeć. A moje pytanie pierwsze - "a co w tym jest ludzkiego"?

A mówi się że fundamentalizm to jest wtedy kiedy ktoś uważa że "bóg tak chce". A jak "kabała tak chce"?
Ale przecież ten "sirota" którego opisujesz (obojętnie który - i A i B) za kabałę (Talmud też) dałby się pokroić i poćwiartować.
- Nie za człowieczeństwo, nie za pokojowe relacje między społecznościami, nie za pokojową przyszłość naszych wspólnot, nie za czyste sumienie, nie za pokój ducha.

Co nam po jakimkolwiek związku z nimi? - Czy można im wierzyć? - A o frankistach słyszałaś, a o późniejszych zapewnieniach wobec Napoleona słyszałaś?

Owszem wrastają w nas, wżeniają się, wszystko obiecują i realnych zbrodni raczej nie dokonują. Tylko co z tego jak im się gdzieś wewnętrzne światełko zapala i postępuję na opak - jak im serce rośnie gdzie indziej jak nam.
Oni mają za sobą prawie 2 tysiące lat życia w konspiracji przeciwko narodom w których żyją. Myśmy byli pod okupacją razem jakieś 200 z przerwą.

Jakież my mamy wobec nich szanse w równych warunkach? - Ale czemu my im mamy dawać równe warunki? - I czemu Ty ich uważasz za takie "siroty"?
Nie przypuszczasz że to "przestępczość zorganizowana", że część gra role normalnych, właśnie takich "sirot", część jest "na czatach" (media, tajne służby, sądy - czyli też "pancerna brzoza", "seryjny samobójca" i "sędzia Tuleja", a tylko paru uczestniczy w napadzie po którym już się dzielą łupami ze wszystkimi (to że czasami za obiecanki cacanki a głupiemu radość to inna sprawa)?
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najbardziej kontrowersyjne artykuły
To wszystko semantyka (2 odp.)
Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru Polski (2 odp.)
Imperium od kuchni (22 odp.)
Alicja w krainie czarów (2 odp.)
najnowsze komentarze
Re: Imperium od kuchni
miarka → Zadziwiony
Re: Imperium od kuchni
Zadziwiony → miarka
Re: Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru [...]
Ikulalibal → Wolna-Polska
Re: Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru [...]
miarka → Wolna-Polska
Re: To wszystko semantyka
miarka → Wolna-Polska
Re: To wszystko semantyka
Ikulalibal → Wolna-Polska
Re: Imperium od kuchni
miarka → Lotna
Re: Imperium od kuchni
Lotna → miarka
Re: Imperium od kuchni
miarka → Lotna
Re: Imperium od kuchni
miarka → Lotna
Re: Imperium od kuchni
Lotna → Wican
Re: Imperium od kuchni
Wican → Lotna
Re: Imperium od kuchni
Wican → Lotna
Re: Imperium od kuchni
Wican → Lotna
więcej…