WolnaPolskaTen blog znajduje się w serwisie niepodległy.pl
Dowiedz się więcej.
 

« niepodległy.pl
podobna tematyka
Alicja w krainie czarów (Świat)
Imperium od kuchni (Świat)
 strona główna działy tagi o autorze szukaj 
Świat2019.09.01 10:28

Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru Polski

 
 
"Amerykańska mentalność oparta jest na zasadzie wszystko jest na sprzedaż i wszystko da się kupić. Kwestia ceny nie ma znaczenia. Kupili Wschodnią Europę, kraje nadbałtyckie, Ukrainę, Gruzję, a skoro ta zasada działa, to i dalsze zakupy będą realizowane. Nieistotne też jaki jest późniejszy status nowego terenu formalny, czy nieformalny. Przykładem Polska: czy to jest państwo niezależne?"
 
Poniższy tekst jest streszczeniem przebiegu debaty telewizyjnej z 28 sierpnia b.r. na kanale Russia Insight.

Departament Stanu USA powiadomił Kongres o otwarciu konsulatu  amerykańskiego na Grenlandii. Ten krok ma  za cel rozszerzyć strategiczne, polityczne i ekonomiczne  wpływy USA.

Opublikowana w internecie  oferta D. Trumpa kupna Grenlandii została  potraktowana żartobliwie przez większość mediów. Wywołała też reakcję rządu Grenlandii, który oświadczył, że przyjazna turystom Grenlandia nie jest na sprzedaż. Wprawdzie jako terytorium Grenlandia jest autonomią, jednak podlega koronie duńskiej. Stąd dodatkowe  oświadczenie Premier Danii wzmacniające ripostę rządu Grenlandii przez uznanie samego pomysłu zakupu tego terytorium za absurdalny.

Krajem poważnie traktującym pomysł Prezydenta USA jest Rosja. W debacie telewizyjnej rosyjski korespondent Igor Koroczenko ocenił, że jeśli Grenlandia stałaby się własnością USA, to zyskałaby  status niezatapialnego lotniskowca Arktyki. Pomijając, że obszar bogaty jest w złoża naturalne, czyste wody  i rozmaitość ryb, warto potraktować ten pomysł przez pryzmat strategiczny.

Należy pamiętać, że USA ma na terenie tej wyspy lotniczą bazę wojskową od czasu II wojny światowej. Jej pierwotnym celem  była ochrona terenów Danii przed Niemcami. Aktualnie zainstalowany jest tam system pocisków antyrakietowych, radar śledzący i monitorujący wyrzutnie i testy rosyjskich pocisków międzykontynentalnych.  Z punktu widzenia interesów amerykańskich zakup Grenlandii jest poważnym przedsięwzięciem.

Radar zainstalowany w bazie obejmuje swoim zasięgiem rosyjski poligon w Plesiecku oraz inne obszary, na których rozmieszczone są strategiczne wojska rakietowe. Dlatego jest to istotna kwestia w kontekście globalnej kontroli amerykańskiej. Skoro już tam jest baza radarowa i lotnicza, to zainteresowanie zakupem oznacza rozszerzenie zakresu środków kontroli.

Uwzględniając stanowisko obywateli Grenlandii, aspekt ekologiczny, rozszerzenie obecności amerykańskiej jest mało prawdopodobne. Jednak biorąc pod uwagę wystąpienie Ameryki z porozumienia INF,  prawdopodobieństwo rozbudownia o jednostki uderzeniowe jest duże. To właśnie jest powodem do poważnego potraktowania tematu. Zwłaszcza, że niezależna maleńka Dania jest w strukturach NATO. Rząd Rosji śledzi politykę USA, zwłaszcza w podejściu do Nord Stream 2 i praktycznie tylko Dania blokuje tę inicjatywę.

Wydaje się, że USA zdały sobie sprawę jak silna jest obecność Rosji w rejonie Arktyki. Rosja zaś obserwując, że wyczerpał się pierwotny powód obecności bazy amerykańskiej, wolała zadbać o własny interes. Dla Rosji ważnym jest zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi północnego szlaku morskiego. Jej flota lodołamaczy gwarantuje całoroczną żeglowność szlaku. Minister Obrony Rosji Sergiej Szojgu opracowuje z zarządem ministerstwa plany  wzmocnienia obecności wojskowej na obszarze Arktyki i archipelagów należących do Rosji między innymi poligon na Nowej Ziemi. Dlatego  wzmacniane są tam systemy antyrakietowe takie jak najnowszy TOR-M2DT. Bezsprzecznym faktem jest to, że Rosja jako jedyny kraj na świecie dysponuje lodołamaczami. Dzięki nim możliwa jest żegluga towarowa szlakiem północnym, a Grenlandia leży na tym szlaku. Dania sprzedając Grenlandię przestaje być krajem arktycznym.

Rosja dysponuje 40 lodołamaczami o napędzie atomowym z bronią na pokładzie. Amerykanie właśnie przeznaczyli środki finansowe na budowę sześciu własnych lodołamaczy. Posiadane 4 liczą ponad 40 lat i są bardzo awaryjne.

Odnosząc się do zaistniałych faktów izraelski dyplomata Yakov Kedmi biorący udział w debacie telewizyjnej przedstawił własną interpretację faktów ich okoliczności i perspektywy.

Ocenił, że z punktu widzenia prawa, ONZ dopuszcza możliwość udostępniania własnego obszaru jednego kraju na rzecz innego. Amerykańska mentalność oparta jest na zasadzie wszystko jest na sprzedaż i wszystko da się kupić. Kwestia ceny nie ma znaczenia. Kupili Wschodnią Europę, kraje nadbałtyckie, Ukrainę, Gruzję, a skoro ta zasada działa, to i dalsze zakupy będą realizowane. Nieistotne też  jaki jest późniejszy status nowego terenu formalny, czy nieformalny. Przykładem Polska: czy to jest państwo niezależne? To samo pytanie dotyczy  Rumunii i krajów nadbałtyckich. Duże poczucie humoru ma ten kto Ukrainę nazywa państwem. Te wszystkie kraje znalazły się „na rynku wyprzedaży”. Sprzedawano w nich wszystko co się dało temu kto tylko chciał  kupić.

Duńczycy potrafią liczyć. To potomkowie Vikingów, ale potrafią handlować. Ich imperialne zapędy odczuła Brytania. Z punktu widzenia wojny przeciw Rosji o Nord Stream 2 Grenlandia jest im potrzebna. Zaistnieją pewnie jeszcze inne ciekawe okoliczności w Cieśninie Beringa, która jest kluczem do Nord Stream, a jest w rękach amerykańskich i tu właśnie będzie dylemat. Być może Amerykanie przegapili Arktykę, ale wzmacniają polityczne, wojskowe i ekonomiczne wpływy wszędzie tam, gdzie jest Rosja, kraj z nią współpracujący, albo Chiny.

Podobnie swoje odwieczne roszczenia ma Japonia wobec Wysp Kurylskich. Dla Amerykanów nieważne czy upominają się o własne terytorium czy  kiedyś podbite. Zrobią wszystko w relacjach międzynarodowych, by nowe terytorium traktować jak własne. Rosja uważając się za ogromny kraj, gdy przyszło ponieść straty, wykazała się dużą uległością na zachodzie, wschodzie i południu w ramach współpracy międzynarodowej. Kiedyś przyjdzie Rosji zreflektować się w stosunku do Polski, Grenlandii, krajów nadbałtyckich, Gruzji, Ukrainy. Póki co, przyszła refleksja wobec Białorusi, trochę późno, ale lepiej później niż nigdy.

Analizując wewnętrzną sytuację społeczno-gospodarczą Rosji, izraelski dyplomata odniósł się do roli oligarchów, niezmiennie tych samych. Najpierw ograbili własny kraj prywatyzując co się da, a później łapówkami, przestępstwem inwestowali skradzione państwu pieniądze przez ponad dekadę. To nie były ich własne pieniądze, ale państwowe, więc nakradli się podwójnie. Ograbili społeczeństwo, a potem kazali jeszcze ludziom pomnażać ich  kapitał zgromadzony na skradzionej własności. Do publiczności obecnej w studio kieruje pytanie: „Czy można to im wybaczyć? Ten kapitał powinien służyć państwu. Grabież własności, która winna służyć państwu,  nie może być przedmiotem sprzedaży za granicę. Tego zjawiska nie ma w Chinach, a tu państwo okazuje się tak dobroduszne i zamożne, że pozwala na ten proceder. Należy dokonać oceny prawnej i finansowej lat 90-ych. Podobnie do tego jak w Wlk. Brytanii dokonano rozliczeń majątków niejasnego pochodzenia wprowadzając tzw. windfall tax – podatek od majątku niejasnego pochodzenia. Priorytetem jest przywrócenie podstawowej zasady sprawiedliwości.” Obecni z głośną aprobatą akceptują punkt  widzenia, a Yakov Kedmi kontynuuje  rozważania.

„W walce o rynki zbytu trwa bezlitośnie ostra rywalizacja. Nie ma w niej miejsca na współpracę międzynarodową. Ta walka przeistacza się w działania wojenne. Póki co militarne rozwiązania nie mają miejsca, ale to prawdziwa wojna. Nie przypadkiem Trump wycofuje się ze Światowej Organizacji Handlu, bo jemu potrzebne są jedynie te organizacje, które są mu służebne, a USA jest ich członkiem. Odstępują od wszelkich umów, które są im niewygodne dyktując zasady przynoszące im korzyść. Warto o tym pamiętać kiedy  się z nimi negocjuje.”

Yakov Kedmi – izraelski dyplomata, który zdominował debatę telewizyjną dotyczącą następstw ogłoszenia przez D. Trumpa oferty kupna Grenlandii w programie Russia Insight, opublikowanym 28.08.2019r.

Jola
 

 
672 odsłony  średnio 5 (4 głosy)
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować   
Tagi: Polska, usa, izrael, rosja.
Re: Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru Polski 
miarka, 2019.09.01 o 11:53
Ciekawy artykuł. Pokazuje bezmiar zbrodni jakich dopuszczają się oligarchowie którzy nie tylko wynoszą się do roli nadpaństw i nadnarodów, to jeszcze swoje przekręty legalizują pozostając bezkarnymi.
Same te "legalizacje" to nic innego jak faszyzm władz państwowych w ramach "związku korporacji prywatnych i władz państwowych", faszyzm gospodarczy wymuszany faszyzmem siły i faszyzmem prawa.

Nikt nie może odnosić korzyści ze zbrodni czy przestępstwa. A tu już sam faszyzm jest bandycką zmową, zbrodnią na narodzie którego państwo jest własnością i dobrem wspólnym.

W przekonaniu oligarchów starczy zapłacić podatek (np. tzw. windfall tax – podatek od majątku niejasnego pochodzenia), czy "kupić" pod przymusem czy przez terrorystyczne wymuszenie na "sprzedawcy" - władzy państwowej (która nie może tego robić bo własność narodu jaką jest np. terytorium państwa jest własnością niezbywalną), żeby zbrodnię zalegalizować.
Jednak to legalnym nie będzie nigdy, nawet jak zapłaci 90, czy nawet 99,9% "podatku".
Prywatyzowanym, czy zamienianym w fundacje itp. to nie może być nigdy.
Nawet jak przedmiotu grabieży nie można zwrócić jego prawowitym właścicielom czy ich spadkobiercom, to wszystko musi przejmować czy Naród, którego Państwo jest (włączając to nie do Skarbu Państwa a do zasobów dóbr wspólnych Narodu), czy ludzkość w intencji budowy dóbr wspólnych ludzkości, dóbr ponadpolitycznych.

- Jeśli taka "sprzedaż" następuje, to ta "władza państwowa" staje się rabusiem (zawsze zbrodnia) i sprzedaje zrabowane - jest to zawsze bezprawie. Takie zbrodnie ze swojej natury są nieprzedawnialne.
- I to nawet gdy jakoś załatwi uznanie tego bezprawia za prawo przez sąd czy parlament (też władzę państwową), a nawet przez referendum narodowe w przypadku gdy społeczności narodowej nie przedstawiono kompletu informacji o stanie rzeczywistości i grożących negatywnych konsekwencjach.
Oczywiście i traktaty międzynarodowe nic tu nie są w stanie "legalizować", bo one są faktycznie międzypaństwowymi, a więc i "reprezentantami", czyli "pośrednikami" są w tle zbrodniarze.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
Re: Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru Polski   
Ikulalibal, 2019.09.01 o 12:55
Dyplomata czy podżegacz?
Może najpierw ustalmy to co wiemy na 100 a nawet 300 procent.
Jakow Kedmi to nade wszystko wieloletni szef specsłużby Nativ +en.wikipedia.org)
Przyczyną jego rezygnacji ze stanowiska (1999) był konflikt z premierem Netaniahu.
Kedmi opublikował jakiś dokument kompromitujący Netaniahu zaś Nataniahu opublikował dokument kompromitujący Netiv pod rządami Kedmi.Zgodnie z dokumentami przedstawionymi przez Netaniahu Nativ sfałszował papiery mające legalizować wywiózł do Izraela około 150 dzieci przebywających w rosyjskich sierocińcach.
A także wraz z polskim wywiadem dokonywał mnóstwa nadużyć i przestępstw w związku z aferą polskiego biznesmena Bogusława Bagsika.
Ta ostatnia okoliczność wywołała duży skandal,do jego wyjaśnienia powołano parlamentarną komisję a w konsekwencji podporządkowano MOSSADOWI autonomicznego dotąd Nativu
+ru.wikipedia.org)
To co Kedmi mówi w telewizyjnym studia jest prawe i słuszne.Nie wiem na ile jest to szczere a na ile obliczone na zdobycie sympatii widzów,ale jest sprawiedliwe i oddaje kierunek myślenia 90% rosyjskiego społeczeństwa.A czy jest podżegaczem? nie wiem.Na tym etapie trudno wyrokować bo jak wiadomo pewne niewiadome skutecznie weryfikuje tylko czas i dopiero po jego upływie można na ten czy inny temat powiedzieć coś pewnego.
zaloguj się lub załóż konto aby odpowiedzieć  
login:
hasło:
 
załóż konto, załóż bloga!
Więcej funkcji, w tym ocenianie i komentowanie artykułów.
odzyskaj hasło
najbardziej kontrowersyjne artykuły
To wszystko semantyka (2 odp.)
Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru Polski (2 odp.)
Imperium od kuchni (22 odp.)
Alicja w krainie czarów (2 odp.)
najnowsze komentarze
Re: Imperium od kuchni
miarka → Zadziwiony
Re: Imperium od kuchni
Zadziwiony → miarka
Re: Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru [...]
Ikulalibal → Wolna-Polska
Re: Dyplomata czy podżegacz. Inspiracja zaboru [...]
miarka → Wolna-Polska
Re: To wszystko semantyka
miarka → Wolna-Polska
Re: To wszystko semantyka
Ikulalibal → Wolna-Polska
Re: Imperium od kuchni
miarka → Lotna
Re: Imperium od kuchni
Lotna → miarka
Re: Imperium od kuchni
miarka → Lotna
Re: Imperium od kuchni
miarka → Lotna
Re: Imperium od kuchni
Lotna → Wican
Re: Imperium od kuchni
Wican → Lotna
Re: Imperium od kuchni
Wican → Lotna
Re: Imperium od kuchni
Wican → Lotna
więcej…